fbpx

Don Diablo przeprasza za 20-sekundowy klip z nieszczęściami 2020 roku

Czy sceny upamiętniające tegoroczne nieszczęścia – zarówno masowe, jak i indywidualne – użyte w krótkim klipie zapowiadającym nowy utwór to kontrowersyjny ruch poniżej pasa czy niekoniecznie? Don Diablo wrzucając klip zapowiadający utwór “We are in this together” napisał nawiązując do tytułu: “Zmagamy się z trudnymi czasami, ale jesteśmy w tym wszyscy razem. Bądźmy silni, wspierajmy siebie nawzajem i stwórzmy dla naszej pięknej planety nawet lepszą przyszłość”. 
Problemem jednak nie były jego słowa, a obrazy, które znalazły się w klipie: najpierw Wuchan w Chinach i początki wirusa COVID-19, potem płonące lasy Amazonii, topniejąca Arktyka, omyłkowo zestrzelony samolot w Iranie, trzęsienie ziemi w Indonezji, płonące lasy w Australii, katastrofa helikoptera z koszykarzem Kobe Bryantem na pokładzie, a potem osoby w maskach i kombinezonach z podpisem “ŚWIAT”. 
Taka koncepcja nie spodobała się tysiącom komentatorów na Twitterze i Instagramie (zwłaszcza tym pierwszym), Don Diabo stanął w ogniu krytyki za wykorzystywanie ludzkich tragedii do promocji swojej muzyki. 
Holenderski DJ i producent wystosował przeprosiny:
“Przepraszam wszystkich, którzy poczuli, że mój klip jest pozbawiony wrażliwości, tak naprawdę miał za zadanie zwiększyć solidarność między ludźmi w tym wyjątkowym czasie dezorientacji i niepewności. Moi fani i wszyscy inni powinni wiedzieć, że moim jedynym celem jest rozprzestrzeniać tylko to, co pozytywne. Jeszcze raz przepraszam, kocham was wszystkich!”. 
Klip możecie znaleźć tutaj:
https://twitter.com/snackdaniels

error: Nie możesz skopiować tej strony, bo to niezgodne z prawem.